Site stats Zapach starości – co to takiego? – Brain Berries

Zapach starości – co to takiego?

Advertisements

Wielokrotnie mogliśmy stwierdzić, że dom starszych osób posiada swój charakterystyczny, niepowtarzalny zapach, określany często jako ziemisty, tłusty czy trawiasty. Naukowcy udowodnili, że nie ma on nic wspólnego z brakiem higieny. Co ciekawe, woń ta nie jest też związana ze sposobem odżywiania, miejscem zamieszkania. Spotykana jest zarówno w domach starszych osób mieszkających osobno, mieszkających z młodszymi członkami rodziny a także w domach opieki i szpitalach geriatrycznych. Ten zapach ma swoją nazwę! W Japonii określa się go jako kareishuu. 

Skąd się więc bierze?

Naukowcy postanowili sprawdzić, skąd bierze się, utożsamiana ze starością, woń. Czy zapach ten jest nieodłączną częścią starzenia się, produktem środowiska, a może istnieje tylko w naszej wyobraźni? Jedno z badań przeprowadzono w 2001 r. daje odpowiedź na dręczące nas pytanie. 

Wytłumaczenie pojawiło się w 2001 r., gdy zespół naukowców kierowany przez dr. Shinichiro Haze z Jokohamy opublikował wyniki swoich badań. Pojawiły się one na łamach recenzowanego czasopisma medycznego „Journal of Investigative Dermatology”. Uczeni odkryli, że zapach to przede wszystkim efekt zmiany substancji chemicznych wytwarzanych przez organizm i zidentyfikowali zaangażowane w ten proces cząstki. 

Jak przebiegało badanie? 

W badaniu wzięło udział 41 zdrowych uczestników, z których 21 to kobiety w wieku 25 lat. Próbki zapachu ciała pobrano z trzech grup wiekowych: „młodych” (20–30 lat), „w średnim wieku” (45–55 lat) lub „starych” (75–95 lat). Szesnaście osób, z których połowa to kobiety, przekazało zapach ciała oznaczony jako młody i średni wiek. Dwanaście osób, z których sześć to kobiety, przekazało zapach ciała oznaczony jako „Starość”. W jaki sposób odbyło się owo „przekazanie zapachu?

Otóż naukowcy polecili uczestnikom badania przez trzy noce nosić koszule zaprojektowane do „łapania” zapachów ciała. Cząsteczki, które przyległy do tkaniny koszuli wyekstrahowano i wyizolowano związki do analizy. 

 Ostatecznie uczestnicy byli w stanie dokładniej odróżnić zapach osoby starszej od młodszych grup wiekowych. Co zaskakujące i wbrew powszechnemu mniemaniu, zapach starszych osób został oceniony jako mniej nieprzyjemny niż zapach ciała młodszych dawców, zwłaszcza mężczyzn w średnim wieku.

Uczeni znaleźli złożoną mieszankę chemikaliów, ale wiek nie miał na większość z nich wpływu. Z jednym wyjątkiem. Był nim związek określony jako 2-nonenal. Znaleziono go tylko na koszulach noszonych przez ludzi w wieku 40+, a jego stężenie wzrastało wraz z wiekiem. Około 40. roku życia skóra kobiet i mężczyzn zaczyna wytwarzać więcej kwasów tłuszczowych. Zmiany hormonalne, takie jak menopauza czy andropauza również mogą się do tego przyczynić.

Wiadomo, że 2-nonenal powstaje, gdy obecne na skórze nienasycone kwasy tłuszczowe omega-7 rozkładane są w wyniku utleniania. 

Związek ten nie jest rozpuszczalny w wodzie, co oznacza, że może pozostać na skórze pomimo dokładnego mycia. Dlatego właśnie zapach utrzymuje się na ciele i na tkaninach, nawet w bardzo czystym domu.

Co jeszcze odkryli naukowcy?

Otóż stwierdzili oni, że ten zapach postrzegany jest negatywnie jedynie w społeczeństwach, w których starość jest dyskryminowana społecznie. W krajach lub kulturach, w których szanuje się osoby starsze doceniając ich potencjał, wiedzę i rozległe doświadczenie, zapach ten nie jest postrzegany tak negatywnie. Dodatkowo stwierdzili oni, że systematyczna aktywność fizyczna osób w podeszłym wieku pozwala częściowo powstrzymać proces rozkładu kwasów tłuszczowych a więc również pomaga hamować zapach starości.