Kino grozy ma niezwykłą zdolność odbierania aktorom ich tożsamości. Na ekranie widzimy monstra, demony i istoty z koszmarów sennych, nie zdając sobie sprawy, że pod nimi kryją się ludzie o delikatnych rysach, magnetycznej urodzie i fascynujących życiorysach. Oto dziesięcioro aktorów, którzy w filmach i serialach byli nie do poznania, a poza planem potrafią zaskoczyć zupełnie innym obliczem.
Jackie Earle Haley – „Koszmar z ulicy Wiązów” (2010)
Nowa interpretacja Freddy’ego Kruegera była znacznie mroczniejsza i bardziej realistyczna niż oryginał. Haley, aktor charakterystyczny z imponującym dorobkiem dramatycznym, znany jest z ról skomplikowanych psychologicznie. Prywatnie uchodzi za człowieka skromnego i introwertycznego, co mocno kontrastuje z sadystyczną postacią, którą stworzył na ekranie.

Doug Jones – „Kształt wody” (2017)
Człowiek-Płaz to jedna z najbardziej romantycznych „potwornych” postaci w historii kina. Jones, absolwent teatru, słynie z niezwykłej gracji ruchu i empatii wobec granych istot. Poza planem jest ciepłym, elokwentnym mężczyzną, który często podkreśla, że potwory uważa za najbardziej ludzkie postacie w kinie.

Helena Bonham Carter – „Planeta małp” (2001)
W filmie Tima Burtona aktorka zniknęła pod futrem i obcymi rysami, ale w prawdziwym życiu jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon brytyjskiego stylu. Znana z ekscentrycznego ubioru, miłości do stylu vintage i dystansu do własnego wizerunku, Carter wielokrotnie powtarzała, że nie interesuje jej klasyczne piękno, a swoboda bycia sobą.


Brian Steele – „Zagubieni w kosmosie” (1998)
Robot z filmu „Zagubieni w kosmosie” był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci tej superprodukcji science fiction. Steele nadał maszynie wyrazistą osobowość, łącząc mechaniczną precyzję z niemal ludzką ekspresją ruchu. Zanim trafił do kina gatunkowego, był tancerzem i performerem, co pozwoliło mu stworzyć postać wiarygodną i „żywą” mimo nieludzkiej formy. W prawdziwym życiu Steele ma klasyczne, regularne rysy i zupełnie nie kojarzy się z masywnymi, zimnymi istotami, które tak często gra. Jest jednym z aktorów, którzy udowodnili, że nawet robot może mieć emocje i charakter.


Delphine Chanéac – „Istota”
Francuska aktorka znana jest z ról eterycznych, tajemniczych kobiet. W „Istocie” zaprezentowała zupełnie inne oblicze, budując postać bardziej instynktowną i dziką. Chanéac interesuje się filozofią i literaturą, a w wywiadach często podkreśla, że fascynują ją role balansujące na granicy człowieczeństwa.


Roberto Campanella – „Silent Hill” (2006)
Jako Cohen stał się częścią jednego z najbardziej sugestywnych światów horroru XXI wieku. Campanella ma doświadczenie teatralne, co pozwala mu budować postacie za pomocą postawy i rytmu ruchu. Poza ekranem prowadzi spokojne życie i rzadko pojawia się w mediach.

Andrew Bryniarski – „Teksańska masakra piłą mechaniczną” (2003)
Leatherface w jego wykonaniu był brutalny i fizycznie przytłaczający. Mało kto pamięta, że Bryniarski pracował jako model i ochroniarz celebrytów. Prywatnie znany jest z łagodnego usposobienia, co czyni jego ekranowe wcielenie jeszcze bardziej zaskakującym.

Carel Struycken – „Rodzina Addamsów” (1991)
Lurch stał się ikoną popkultury, ale sam aktor to wykształcony intelektualista. Struycken interesuje się fotografią i astronomią, a jego spokojna, niemal filozoficzna natura zupełnie nie pasuje do upiornego lokaja, którego zapamiętali widzowie.


Tim Fitzpatrick – „Naznaczony 2” (2013)
Panna Młoda w Czerni to postać, która budzi niepokój samą obecnością. Fitzpatrick specjalizuje się w rolach wymagających pracy z ciałem i rytmem ruchu. Poza planem pozostaje niemal anonimowy, co tylko wzmacnia aurę tajemnicy wokół jego kreacji.

Vladimir Furdík – „Gra o tron” (2015–2019)
Król Nocy stał się jedną z najbardziej ikonicznych postaci telewizji. Furdík to doświadczony kaskader, który pracował przy wielu superprodukcjach. Jego chłodna, lodowa prezencja na ekranie kontrastuje z serdecznością i humorem, z których znany jest poza planem.


